subskrybuj kanał RSS

Monday, 6 February 2012

Żyć od nowa..

Autor: Admin dnia April 9, 2010

Kładę się spać i rozmyślam, jak zacząć kolejny dzień? Jak dalej żyć? Po tym jak zostawił mnie mąż dla innej, żyłam jak w letargu. Pusty dom, cztery ściany, a w nich ja. I dzisiaj ten telefon od córki “mamo, obudź się, ciesz się wolnością“.

Te słowa brzęczą mi w uszach, ale rzeczywiście chyba śpię i nie mogę się obudzić. Takkk … już mam plan, koniec z tym , zasypiam i już wiem, że od jutra zaczyna się nowy dzień. Wstałam wcześniej niż zwykle. Spoglądam w lustro, chyba dawno się nie widziałam ? moja uroda straciła dawny blask, ale już ja ją ożywię. Biorę zimny prysznic, czuję się jakaś szczęśliwa, chce mi się żyć na nowo. Nakładam farbę na włosy. Kupiłam ją chyba 3 miesiące temu, ale jest ok. , kolor jaki lubię. Robię sobie fryzurkę : pianka, lakier, spray idą w ruch. Przywracam kształt i charakter moim włosom. Teraz makijaż . Metamorfoza krok po kroku. Sama się sobie podobam. Przerzucam wszystkie rzeczy w szafie. Chyba dzisiaj po pracy wybiorę się na większe zakupy. Ubieram się schludnie i komfortowo, ale w planie już mam na myśli wystrzałowe ciuchy.

W pracy koleżanki rozmawiają o czymś zabawnym i niechcący słysząc to, zaczynam się śmiać. Spojrzały na mnie. – Kaśka czy coś się stało? ? Pyta mnie jedna z nich. – Przecież ty się ostatnio zachowywałaś jakby cię nie było, my żartujemy, śmiejemy się, a ty nic. Chyba miały rację, ostatnio zapomniałam , że są przy mnie. – Wybieramy się po południu do ulubionej kawiarenki na kawę i ciacho. Idziesz z nami? ? Czemu nie, nawet mam ochotę. I sama się dziwnie czuję, że tak od razu to powiedziałam. Zaraz po pracy idę na zakupy. Muszę uzupełnić moją półeczkę z kosmetykami. Rano , kiedy robiłam makijaż , zwróciłam uwagę , że moje kosmetyki, są w kolorach, szarych, przytłumionych. Czas na zmianę. Mam dobry nastrój.

Szukam modnych ubrań: nowa torebka, nowa bluzka i spódnica. Jutro kupuję szałowe buty. Spotkanie z koleżankami na kawie było udane. Dawno się tak nie bawiłam. Widziałam spojrzenia panów w moim kierunku i podobało mi się to. Teraz wiem, że zaczynam żyć od nowa. Byłam zdruzgotana, dziś kwitnę.

Musisz się zalogować aby móc komentować.